fbpx
Wybierz:
  • Aktualności
  • Baza wiedzy
  • Szacowana populacja osób zmagających się z jakimkolwiek zaburzeniem zdrowia psychicznego lub uzależnieniem w 2017 r. oszacowano na ok. 970 milionów na świecie [1]. Depresja – 264 miliony, zaburzenia lękowe – 284 miliony. Z roku na rok liczba ta wzrasta, ale z problemami pojedynczych pacjentów mierzy się psychiatra. Tym samym poszukuje się nowych rozwiązań, skuteczniejszych w leczeniu zaburzeń psychicznych i nałogów, będących często objawem trudności psychologicznych. Obok farmako- i psychoterapii wyrosła gałąź metod neurostymulacyjnych, m. in. przezczaszkowa stymulacji magnetycznej (transcranial magnetic stimulation, TMS).

    Gdy w latach 80 na Uniwersytecie Sheffield opracowano pierwszy stymulator magnetyczny, wykorzystywano go do nieinwazyjnej indukcji potencjałów czynnościowych kory motorycznej (motor evoked potentials, MEP). Fundamentalnym wymogiem dla eksperymentalnego zastosowania TMS było upewnienie się, że ta technika nie stanowi zagrożenia dla pacjentów.

    Przed etapem ekspozycji człowieka na ciągłą, powtarzalną stymulację rTMS, wpierw działano na preparatach laboratoryjnych, zwierzęcych modelach depresji, przykładowo obserwując reakcję kory mózgowej szczurów [2]. Gdy przystąpiono do badań z udziałem ludzi, aby zachować bezpieczeństwo, stale monitorowano pobudzenie kory motorycznej i  amplitudę MEP, by nie dopuścić do „rozlania się” pobudzenia na sąsiadujące obszary kory motorycznej i wywołania ataku padaczkowego podczas stymulacji impulsami magnetycznymi z częstotliwością ≤ 1  Hz [3]. Zaobserwowano, że pulsy magnetyczne wywołują zmiany funkcjonowania kory mózgowej nawet po skończeniu stymulacji, na zasadzie  przedłużenia okresu obniżonego (long term depression, LTD) albo wzmożonego (long term potentation, LTP) pobudzenia korowego.

    Pierwsze badane grupy pacjentów były mało liczne, przykładowo w projekcie obejmującym dwie osoby, w którym jedną poddano stymulacji TMS, a drugą elektrowstrząsom (electroconvulsive therapy, ECT) [4]. W tym przypadku analizowano zarówno stopień remisji objawów depresji, jak i skutki uboczne, które w przypadku ECT oznaczały zaburzenia pamięci trwające 6 dni po sesji ECT, czego nie obserwowano w związku z TMS.

    Podsumowując, od momentu opracowania aparatu TMS do regularnych badań nad jego zastosowaniem, koniecznością było zapewnienie bezpieczeństwa zarówno obsługującym stymulator, jak i uczestnikom poddawanym kuracji. Mając całkowitą pewność i wiedzę na temat zapobiegania niepożądanym skutkom ubocznym, dopiero wtedy rozpoczęto poszukiwania grup docelowych pacjentów, którzy mogliby skorzystać z techniki neurostymulującej, jaką jest przezczaszkowa stymulacja magnetyczna.

    [1] H. Ritchie, M. Roser (2018) – „Mental Health”. Published online at OurWorldInData.org.

    https://ourworldindata.org/mental-health

    [2] Fleischmann, A., Prolov, K., Abarbanel, J., & Belmaker, R. H. (1995). The effect of transcranial magnetic stimulation of rat brain on behavioral models of depression. Brain Research 699, 130–132.

    [3] Chen, R. M. M. F., Classen, J., Gerloff, C., Celnik, P., Wassermann, E. M., Hallett, M. i Cohen, L. G. (1997). Depression of motor cortex excitability by low‐frequency transcranial magnetic stimulation. Neurology48(5), 1398-1403.

    [4] Hoflich, G. (1993). Application of Transcranial Magnetic Stimulation in Treatment of Drug-Resistant Major Depression- A Report of Two Cases. Human Psychopharmacology 8, 361–365.